|
do Łośka ...
Ponieważ zdania nie zaczyna sie od ponieważ ale dzień dziś pachnie wolnością i lekkością a ja pije wyobraż sobie parzoną kawe ...co oznacza można wszystko zmianiać... Gdziekolwiek jesteś jakkolwiek pachniesz .... może pogniecioną trawą może porwanym przez wiatr liściem ? - ... odezwij sie do swojej znienawidzonej Mu . Nie wiem co sie stało jak to sie rozsypało ani nie wiem jak to poskładać .
Myśle że jest szansa jeśli drzemie w Tobie i we mnie taka mała cząstka mocy którą dawały nam Gilmore Girls i Dawson's Creek jest szansa jeśli spotkamy sie na pastwisku na którym sie poznalismy , jest szansa jeśli po prostu zrobimy obydwoje jakiś krok choćby tip top Tak wiele sie pozmieniało , innaczej mamy w głowach inaczej patrzymy na kolory , inaczej rozumiemy świat chciałabym wiedzieć czym dla Ciebie pachnie kawa czym noc a czym poranek początku dnia czy tą przyjaźń można jeszcze wyleczyć sokiem . Jeśli teraz nie masz nastroju , będe czekać jeśli znajdziesz go za miesiąc to nadal będe jeśli już nie ma ratunku - daj znać a będe próbować dalej i mocniej rodzynkowa 2009-08-09 09:27:00 skomentuj (5) nie lubie niedziel
... niedziele kojarzą mi sie z czekaniem z tęsknieniem
za rzeczywistością krórą daje nam tydzień od poniedziałku do soboty ... dziś mam oczy niebieskie , dzis uśmiecham usta , dziś czekam na następną godzine która przyjdzie po obecnej. i tak z minuty na minute z godziny na godzine dreptam ostrożnie przez dzisiejszy dzien przez dzisiejszy świat mam mokre włosy rodzynkowa 2009-03-29 09:36:53 skomentuj (1) w czwartek
Niebo szare chmury wyblakłe , nieśmiało docierają na ziemie ostatnie płatki śniegu tej wiosny .
. wiatr ksząta sie po ulicach niewinnie jakby sie przebrał za dame w wielkiej sukni . A ja trwam w dzisiejszym spokoju , bez złudzen trosk i watpliwości dziś po prostu istnieje , nie mam specjalnego koloru nie tancze nie śpiewam jestem zadowolona nie śmiejąc sie. drugi czwartkowy dzien wiosny której nie widać .. ptaki nie przyleciały jeszcze wiec czekam i trwam w tym czekaniu.. skarpetki tez mam na nogach zeby było ciepło czekam rodzynkowa 2009-03-26 12:18:34 skomentuj (0) zimności posegregowałam świat do szuflad gigantycznych szuflad , niby porządek sie zrobił niby bo w kazdej szufladzie istny chaos to tak jak by jeden wielki nieporządek uporządkować w kilka mniejszych co teraz , miniatura ogarniecia mini efekt a jednak ważnosć jego ma znaczenie bynajmniej dla mnie i tak skacząc z chaosu do mini chaosu zaczynam układać piramide rozwiązań dla życia fascynując ezadanie rodzynkowa 2009-01-13 13:18:16 skomentuj (0) chora chora ...dopadły mnie zaraski całe stado insektów skaczących po gardle aż nie chce mi sie pisać choć miałam poważny zamiar czegoś opisania rodzynkowa 2008-12-28 21:10:05 skomentuj (0) wszystko Zaglądam spoglądam ... wyobrażam sobie.. jak pachnie wiatr jak szybko rosną kwiatki i gdzie chowaja sie w zimie muchy jak bardzo można unieść sie radością i czy przypadkiem nie przekroczyłam juz tej granicy A JEŚLI to czy moge łapczywie dłońmi wysoko na palcach ucieszyć sie mocniej i nie popełnić przetępstwa człapiąc drepcząc huśtając sie na krześle istnieje sobie w mojej - Twojej rzeczywistości jest w niej pięknie jest kolorowo jest błogo Bo nawet jak by nie było niczego a będziesz Ty to będzie wszystko rodzynkowa 2008-12-22 12:22:37 skomentuj (0) - kieszeń
Schowaj moją rekę do Twojej kieszeni bez dna ..
w której miesci sie wszystko butelki , batoniki , czapki , rękawiczki ...tam gdzie... mieści sie Twoje pięć palców nadgartek i moja dłoń ukryte przed światem dotykaja sie potajemnie pieszczą szepczą łaskotają gryzą szczypią po prostu tam istnieją w tej kieszeni gdzie jest ich raj gdzie cieplej gdzie bliżej gdzie beztrosko cieszą sie sobą nie musząc nic trzymać przenoscić podawać nasze dłonie w Twojej kieszni mają dobrze są jak my robią to samo co my są nasze tak jak my jesteśmy swoi swoi nawzajem rodzynkowa 2008-12-20 20:54:33 skomentuj (0) [ kołtuny ]
obudziłam sie juz .. wydłubałam palcami spiochy spod rzens
w powietrzu jeszcze przed chwilą unosiła sie nasza wczorajsza noc jej piekny zapach ..smak i dotyk rozpływam sie pod Tobą ale kto by sie pod Tobą nie rozpłynoł Przeciągam sie miekko z rękami nad głową nie mogłam sie dobudzic ale wiem że dzien zaatakuje wrazeniami .. emocjami zawsze mi je serwujesz w niedozwolonych dawkach a potem sie dziwie że jestem od Ciebie uzależniona ale to nic bo niebieskie kołtuny mysli nieposkromionych to wyjątkowość wyjątkowosciowa coś czego mi potrzeba zeby oddychać niezaburzonym rytmem i czystym powietrzem ubieram skarpetke uzbrajam sie w bielizne jeszcze sopdnie bluza i heja rodzynkowa 2008-12-19 10:42:28 skomentuj (0) Twórca ...Jestem juz inna choć wciąż ta sama . .. bo dalej pije kawe z dwoma łyżeczkami cukru ...bo wciąż co noc mam sny... .....ale... często inaczej myśle ..inaczej tworze i inaczej wyglądam niektóre rzeczy są przełomowe w moim zyciu choć dla innych nie są niczym ważnym choćby fakt że zakładam niebieską spódnice i czerwone rajstopy rozmawiam z Tobą na wszystkie tematy bez ogródek nie mam przed Tobą żadnych tajemnic i nie ukrywam żadnych emocji a Ty mnie dalej kochasz a ja chodze w niebieskiej spódnicy z plecakiem na plecach i co niewiarygodne dobrze sie w tym czuje dobrze czuje sie z sobą i dobrze przy Tobie Tworzyłam siebie Tworzył mnie świat odkąt spotkałam Ciebie tworzysz mnie Ty rodzynkowa 2008-12-17 11:43:21 skomentuj (0) ...Ndz.!
promienie żółci zaglądaja dzis przez okno ...
niedzielny poranek niedzielna kawa .. niedzielne myśli i pragnienia .. (.....nie ma Cie teraz ale zaraz bede Ja .....) niedzielny świat zawsze wygląda innaczej niż inne dziwniej zawsze dziwniej ide moze przyjde rodzynkowa 2008-12-14 09:02:20 skomentuj (0) wczoraj.... Pogubiłam wczoraj myśli zapodziałam wiare , posprzątałam marzenia w ich brak . ....Usiadłam z rękami w kieszeni.... by móc płakać łzami czystymi kojącymi i widocznymi żeby te krople bezsilności mogły swobodnie ulatywać w nicość kilku wczorajszych chwil .....zbyt długich by je ominąć z lekcewarzeniem .... A ukojeniem miały być twoje ramiona Ukojeniem miałeś być Ty i Twój smutny uśmiech zrozumienia mnie i byłeś i było podniosłam sie usiadłam próbowałam wstać krzyknełam głośno rodzynkowa 2008-12-12 09:59:48 skomentuj (0) ...dreszcz .. i te ramiona ''We śnie na jawie Spotkajmy się na kawie '' palcem po ciele szukasz zakamarków ustami kołyszesz pocałunki dreszczem sprawiasz ze czuwam połykasz moje spojrzenia gdy kołdra zsuwa sie powoli na ziemie i przyspieszam oddech / w nieświadomosci w twojej delikatność jestes mistrzem w twojej sile jesteś mężczyzną uwielbiam kiedy mówisz mi te rzeczy do ucha zniewala mnie dotyk twojego ciała na moim gdy nie ma miedzy nami przerwy gdy nie ma pustych przestrzeni gdy nie wkrada sie między nas powietrze a Twoje ramiona w nagości odkryte jak dłutem wyrzeźbione w mocnym drzewie silniejsze ... w dotyku nałagodniejsze moje ulubione ramiona naulubiensze rodzynkowa 2008-12-08 22:53:36 skomentuj (2) |
||||